Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 16:09
Reklama

Smaki orientu w polskim domu od porannej kawy po kolację z jagnięciną

Stambuł pachnie pistacjami, Aleppo cynamonem, a Marrakesz suszoną różą. Te aromaty można dziś przenieść do polskiej kuchni bez kupowania biletu lotniczego. Wystarczy znać miejsce, w którym oryginalne produkty znad Bosforu i z bazarów Bliskiego Wschodu trafiają pod drzwi w nienaruszonym stanie. Rahman Market gromadzi pod jednym dachem słodycze, sery, przyprawy i mięsa zgodne z tradycyjnymi metodami uboju. Sprawdzeni producenci, autentyczne marki i przesyłka do każdego miasta w Polsce sprawiają, że orient przestaje być wakacyjną pamiątką.
  • Dzisiaj, 08:23
Smaki orientu w polskim domu od porannej kawy po kolację z jagnięciną

Asortyment od bakalii po słodkie kosteczki z pudrową otoczką

Kuchnia Bliskiego Wschodu opiera się na drobnych elementach, które razem budują charakter potrawy. Garść daktyli Sukkari obok mocnej kawy, łyżka pasty sezamowej w hummusie, świeży ser halloumi grillowany na patelni i posypywany sumakiem. Asortyment dostępny w tureckim sklepie internetowym Rahman Market został skompletowany z myślą o takiej codzienności. Klient znajdzie tu ponad dwadzieścia kategorii produktów, od kasz i ryżów (bulgur, kuskus, basmati, semolina) przez kiszonki w stylu lewantyńskim, po pełen wybór herbat czarnych, zielonych i owocowych oraz kawę po turecku mieloną do parzenia w tygielku. Półka z bakaliami przypomina bazar w Stambule. Daktyle Sukkari, Ajwa Al Madina, daktyle na gałązkach z Algierii, prażone pistacje, ciecierzyca i słonecznik trafiają tu prosto od producentów z regionu. Obok ustawiono melasy z granatów, syropy daktylowe, miody pszczele z dodatkiem orzechów oraz oliwę z oliwek tłoczoną w basenie Morza Śródziemnego. Miłośnicy serów docenią dział nabiału z halloumi, sertem kasar, owczym i kozim, a osoby przygotowujące hummus w domu sięgną po tahini i prażoną cieciorkę. Słodki dział otwiera szeroka rodzina przysmaków, których nie da się znaleźć w typowym markecie. Baklawa Nazil w puszce, mix baklawy z pistacjami i nerkowcami, chałwa Koska bez cukru, chałwa z pistacjami Mahruse, pasta chałwowa Sener oraz ciasto kadayif sprzedawane na wagę. Osobne miejsce zajmują lokum tureckie, których wybór sięga ponad trzydziestu wariantów: granat, róża, pistacje, orzech laskowy, lawenda, smak waniliowy w otoczce kokosowej, mix Osmanli i Exotic w opakowaniach w stylu osmańskim. Ceny zaczynają się od osiemnastu złotych za pudełko 200 gramów, a większe zestawy 500 gramów dobierają klienci szykujący prezent lub orientalny stół deserowy. Marki Koska, Sebahat, Avşarlar, Malatya Pazari i Sener gwarantują, że galaretka zachowuje sprężystość, a aromaty róży czy granatu pozostają wyczuwalne nawet po kilku dniach od otwarcia opakowania. Dopełnieniem są kosmetyki orientalne, mydła aleppskie, kadzidełka, lampki olejkowe oraz młynki do przypraw, dzięki czemu sklep pokrywa potrzeby zarówno kuchni, jak i domowego rytuału herbacianego.

Mięso zgodne z zasadami religijnymi i certyfikowane dostawy

Tradycyjna kuchnia turecka, arabska i kurdyjska bez baraniny, jagnięciny czy szaszłyków traci swoją tożsamość. Smak Adany, koftesi Urfa, pieczonej łopatki z cynamonem albo Mergez na patelni opiera się na konkretnych odrębach mięsa od sprawdzonych dostawców, którzy stosują ubój zgodny z zasadami religijnymi. Pytanie o mięso halal w polsce gdzie kupić zadaje sobie coraz więcej osób, zwłaszcza w społecznościach muzułmańskich oraz wśród szefów kuchni prowadzących restauracje bliskowschodnie. Odpowiedzią staje się dział wędlin obejmujący kilka dużych grup produktów: jagnięcinę, baraninę, wołowinę, kurczaka (włącznie z wersją bio), salami i klasyczne mięso Adana. Sekcja jagnięciny obejmuje kiełbasę z jagnięciny, łopatkę, szaszłyki, udziec oraz żeberka. Klienci szukający kuska na uroczystą okazję mogą zamówić udziec jagnięcy bez kości w cenie 89 zł za kilogram, a kiełbaski Mergez jagnięce 1 kg kosztują 77,90 zł. Dział wołowiny prezentuje szerszy zakres cięć rzeźniczych: antrykot, karkówka, łopatka, polędwica, rostbef, tomahawk oraz udziec, plus przetwory takie jak kiełbasa wołowa i kofte.  Kofte wołowe 1 kg kosztuje 54,90 zł i zachowuje proporcję mięsa i przypraw odpowiednią do smażenia na grillu lub w piekarniku. Drobiowa część asortymentu obejmuje baby chicken, kurczaka bio oraz mielonkę drobiową, dzięki czemu można skomponować całe menu z jednego źródła. Mięso pakowane jest hermetycznie, przechowywane w łańcuchu chłodniczym i wysyłane przez dedykowaną logistykę. Zamówienia z dziedziny mięsnej trafiają do klientów na terenie całej Polski, a stały sklep przy ulicy Senatorskiej 26 w Warszawie pozwala zobaczyć i odebrać towar osobiście od poniedziałku do niedzieli między dziewiątą rano a dwudziestą pierwszą. Regularne promocje na wybrane kategorie wędlin i mięs ułatwiają planowanie większych zakupów, szczególnie przed świętami Eid al-Fitr i Eid al-Adha, kiedy zapotrzebowanie rośnie. Kompletując zamówienie, klient może dorzucić ryż basmati Tilda, bulgur, przyprawy zatar i sumak oraz lokum tureckie na deser i otrzymać wszystko w jednej przesyłce.

Materiał zewnętrzny


zachmurzenie duże

Temperatura: 24°C Miasto: Lublin

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 21 km/h

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Władysław WojciechowskiTreść komentarza: Na Dolnym Śląsku istniało 20 manufaktur produkujących porcelanę. Dzisiaj nie ma już żadnej, dlatego ich "dzieła" chcemy ocalić od zapomnienia. Zapraszam do Muzeum,Data dodania komentarza: 31.10.2025, 14:56Źródło komentarza: Białe Złoto — nowa wystawa w Muzeum Regionalnym przypomina wałbrzyską porcelanę z kolekcji Wojciechowskich (od połowy XIX w. do czasów współczesnych)Autor komentarza: Władysław WojciechowskiTreść komentarza: Na Dolnym Śląsku istniało 20 manufaktur produkujących porcelanę. Dzisiaj nie ma już żadnej, dlatego ich "dzieła" chcemy ocalić od zapomnienia. Zapraszam do Muzeum,Data dodania komentarza: 31.10.2025, 14:55Źródło komentarza: Białe Złoto — nowa wystawa w Muzeum Regionalnym przypomina wałbrzyską porcelanę z kolekcji Wojciechowskich (od połowy XIX w. do czasów współczesnych)Autor komentarza: ArkadiuszTreść komentarza: A świetlicę w całości ufundował Kronospan. Szkoda, że nie ma o tym wzmianki w tekście. Sponsorzy chętniej dają pieniądze, gdy się ich zauważy.Data dodania komentarza: 30.10.2025, 08:23Źródło komentarza: Szczecinek: w Szkole nr 6 otwarto Świetlicę Marzeń — nowoczesne centrum zajęć, warsztatów i wsparcia dla rodzinAutor komentarza: BasiaTreść komentarza: Kronospan, świetna robota, moja córka zachwycona.Data dodania komentarza: 30.10.2025, 08:08Źródło komentarza: Filmowe Wiadomości ze Szczecinka i Magazyn Telewizji LokalnychAutor komentarza: Władysław WojciechowskiTreść komentarza: To tylko fragment naszej kolekcji. Chcemy być dumni z naszego miasta, dlatego udostępniamy naszą porcelanę w Muzeum Regionalnym w Szczecinku. Będzie jeszcze dużo atrakcji. Obiecuję.Data dodania komentarza: 29.10.2025, 23:21Źródło komentarza: Białe Złoto — nowa wystawa w Muzeum Regionalnym przypomina wałbrzyską porcelanę z kolekcji Wojciechowskich (od połowy XIX w. do czasów współczesnych)Autor komentarza: BasiaTreść komentarza: Jak miło słuchać kogoś z tak ładną polszczyzną i końcówkami "ą", a nie wszechobecnymi "om". Dziękuję za "atrakcyjną ofertę", a nie: "atrakcyjnom ofertę". Niby nic, ale coraz rzadsze, nawet wśród nauczycieli, więc cieszy :-)Data dodania komentarza: 25.06.2025, 16:31Źródło komentarza: Będzie bezpiecznie i atrakcyjnie
Reklama
Reklama