Protest mediów

  • 10.02.2021, 15:46 (aktualizacja 10.02.2021, 16:01)
  • Ryszard Bańka
Protest mediów
Dziś włączając telewizor czy radio nastawione na stacje komercyjne zamiast programu, który chcieliśmy oglądać zobaczyliśmy czarny ekran, czy też usłyszeliśmy komunikat w radiu, że programu nie będzie. Jest to protest komercyjnych nadawców w związku z zamiarem wprowadzenia podatku pod reklam. Zdaniem nadawców pomysł jest chybiony, a moment wprowadzenia doprowadzi do likwidacji małych stacji radiowych i telewizyjnych.

Wszyscy nadawcy, podobnie jak inny firmy, płacą podatki CIT i odprowadzają do państwa należną daninę. Zatrudnieni tam pracownicy płacą podatek PIT na ogólnych zasadach. Zdaniem nadawców, wprowadzenie dodatkowego obciążenia jest ciosem poniżej pasa. Media publiczne korzystają z abonamentu, a dodatkowo otrzymują duże dotacje od państwa. Nadawcy komercyjni takich profitów nie otrzymują. Tłumaczenie, że podatek od reklam na być przekazany na ochronę zdrowia, muzealnictwo i szeroko pojętą kulturę do nadawców nie trafia. W liście otwartym do polskiego rządu zwracają uwagę, że też są elementem kultury, a ponadto prowadzą też szeroko zakrojoną działalność charytatywną niejednokrotnie wyręczając rząd z realizacji jego zadań. Czy protest odniesie skutek – zobaczymy. Jeżeli nie – reklamy podrożeją, a w efekcie i tak zapłaci konsument ostateczny czyli przeciętny obywatel, a oferta mediów komercyjnych może ulec zmniejszeniu.

 

 

LIST OTWARTY DO WŁADZ RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ I LIDERÓW UGRUPOWAŃ POLITYCZNYCH

 

Zwracamy się w sprawie zapowiadanego nowego, dodatkowego obciążenia mediów działających na polskim rynku, myląco nazywanego „składką”, wprowadzaną pod pretekstem Covid-19.

Jest to po prostu haracz, uderzający w polskiego widza, słuchacza, czytelnika i internautę, a także polskie produkcje, kulturę, rozrywkę, sport oraz media.

Wprowadzenie go będzie oznaczać:

  1. osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w Polsce, co znacznie ograniczy społeczeństwu możliwość wyboru interesujących go treści,

  2. ograniczenie możliwości finansowania jakościowych i lokalnych treści. Ich produkcja daje obecnie utrzymanie setkom tysięcy pracowników i ich rodzinom oraz zapewnia większości Polaków dostęp do informacji, rozrywki oraz wydarzeń sportowych w znaczącej mierze bezpłatnie,

  3. pogłębienie nierównego traktowania podmiotów działających na polskim rynku medialnym, w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld złotych, media prywatne obciąża się dodatkowym haraczem w wysokości 1 mld zł,

  4. faktyczne faworyzowanie firm, które nie inwestują w tworzenie polskich, lokalnych treści kosztem podmiotów, które w Polsce inwestują najwięcej. Według szacunków, firmy określane przez rząd jako „globalni cyfrowi giganci” zapłacą z tytułu wspomnianego haraczu zaledwie ok. 50 - 100 mln zł w porównaniu do 800 mln zł, jakie zapłacą pozostałe aktywne lokalnie media.

Skandaliczne jest również niesymetryczne i selektywne obciążenie poszczególnych firm. Dodatkowo niedopuszczalna w państwie prawa jest próba zmiany warunków koncesyjnych w okresie ich obowiązywania.

 

Jako media działające od wielu lat w Polsce nie uchylamy się od ciążących na nas obowiązków i społecznej odpowiedzialności. Co roku płacimy do budżetu Państwa rosnącą liczbę podatków, danin i opłat (CIT, VAT, opłaty emisyjne, organizacje zarządzające prawami autorskimi, koncesje, częstotliwości, decyzje rezerwacyjne, opłata VOD itd.). Własną działalnością charytatywną wspieramy też najsłabsze grupy naszego społeczeństwa. Wspieramy Polaków, jak i rząd w walce z epidemią, zarówno informacyjnie, jak i przeznaczając na ten cel zasoby warte setki milionów złotych.

 

Zdecydowanie sprzeciwiamy się więc używaniu epidemii, jako pretekstu do wprowadzenia kolejnego, nowego, wyjątkowo dotkliwego obciążenia mediów. Obciążenia trwałego, które przetrwa epidemię Covid-19.

 

Sygnatariusze listu

Agencja Wydawnicza AGARD Ryszard Pajura

Agora S.A.

AMS S.A.

Bonnier Business

Burda Media Polska

CANAL+

Dziennik Trybuna

Dziennik Wschodni

Edipresse Polska

Eleven Sports Network sp. z o.o.

Gazeta Radomszczańska

Green Content sp. z o.o.

Gremi Media S.A.

Grupa Eurozet

Grupa Interia.pl sp. z. o.o.

Grupa Radiowa Agory sp. z o.o.

Grupa RMF

Grupa Wirtualna Polska

Grupa ZPR

Helios S.A.

Infor Biznes

Kino Polska TV S.A.

Lemon Records sp. z o.o.

Marshal Academy

Music TV sp. z o.o.

Muzo.fm sp. z o.o.

naTemat.pl

Polityka

Polska Press Grupa

Ringier Axel Springer Polska

STAVKA sp. z o.o.

Superstacja sp. z o.o.

Telewizja Polsat sp. z o.o.

Telewizja Puls sp. z o.o.

TIME S.A.

TV Spektrum sp. z o.o.

TVN S.A.

Tygodnik Powiatu Wołowskiego Kurier Gmin

Tygodnik Powszechny

Wydawnictwo Bauer

Wydawnictwo Dominika Księskiego Wulkan

Wydawnictwo Magraf

Wydawnictwo Nowiny

Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze - Tygodnik Podhalański

Źródło: Onet

 

 

Stanowiska nadawców lokalnych:

 

 

Szanowni Państwo
 

10 lutego nie jest zwykłym dniem. Dziś znaczna część polskich, niezależnych od rządu mediów milczy. To protest przeciw próbie opodatkowania mediów i niejasnej dystrybucji pozyskanych z podatku środków, przeciw próbie osłabienia niezależności dziennikarskiej i wolności słowa.

 

Telewizje lokalne w Polsce od kilku lat znajdują się w szczególnie trudnej sytuacji finansowej. Na skutek globalizacji i rozwoju nowych form komunikacji utraciły dotychczasowe wpływy z reklam. Jako jedyna grupa mediów nie mają też wpływów z reklamy ogólnopolskiej. Teoretycznie też nowy podatek ich nie dotyczy.

 

Mimo to nadawcy lokalni solidaryzują się z protestującymi polskimi mediami i dziennikarzami oraz w dostępnych dla siebie formach przystępują do protestu. Wolność słowa umiera w ciszy.

 

Ryszard Bańka

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe