Firma Atmoterm z Opola zaprezentowała mieszkańcom Szczecinka projekt programu ochrony powietrza dla powiatu szczecineckiego z zakresie pyłu zawieszonego PM10. Program ochrony powietrza w zakresie benzo(a)pirenu już funkcjonuje, na razie z mizernym skutkiem. Konsultacje odbyły się w starostwie. Projekt opracowano na podstawie pomiarów z 2009 roku z uwzględnieniem części pomiarów z 2010 r. Prezentacje obserwowało kilkudziesięciu mieszkańców miasta i wicestarosta. Nie było ani jednego radnego miejskiego i powiatowego. Zdaniem autorów projektu przekroczenia norm następują w okresie grzewczym, za emisję do atmosfery obwinia się przemysł, urządzenia grzewcze i ruch uliczny. Ten cykl powtarza się co roku, tyle tylko, że z roku na rok liczna dni z przekroczeniami zwiększa się wielokrotnie. Autorzy projektu twierdza, że przemysł odpowiada za 47 procent zanieczyszczeń, tyle samo emitują urządzenia grzewcze, a pozostała część to wina ruchu ulicznego. Już w czasie dyskusji wicestarosta Marek Kotschy stwierdził, że dane, którymi posługuje się firma są skrajnie różne od danych WIOŚ. Skąd taka różnica - dopytywał. Mieszkańcy pogratulowali mu spostrzegawczości i wskazali najbardziej odpowiedzialna firmę. Ich zdaniem jest to Kronospan. To co znajdują codziennie na swoich balkonach dobitnie o tym świadczy.
Mieszkańcy uważają, że projekt jest nierzetelnie opracowany, że nie uwzględnia rzeczywistości, tylko opiera się na danych teoretycznych. Olbrzymi koszt jego realizacji (ponad 1 mld złotych) nie będzie adekwatny do efektów. Do projektu już zgłoszono wiele uwag, ale nie wszystkie musza być uwzględnione w dokumencie, który ma być przyjęty przez sejmik w grudniu. Warto też dodać, że spotkanie konsultacyjne, było pierwszym i ostatnim w Szczecinku. Mieszkańcy w żaden sposób nie byli o nim dobrze poinformowani. Jedynie na oficjalnych stronach starostwa i miasta ukazały się lakoniczne informacje w tej sprawie. Również godzina - 11 przed południem - zdaniem mieszkańców, nie była najlepszą porą na takie spotkanie.
Tymczasem w Kronospanie trwa budowa instalacji, która ma zmniejszyć niektóre uciążliwości związane z funkcjonowaniem zakładu w tym modernizacją układu odprowadzania gazów odlotowych. Wg informacji rzeczniczki firmy, Beaty Rafalo obecnie trwają prace związane z montażem mechanicznym, rozpoczęty również został montaż sterowania. Pierwszy termin oddania (30 czerwiec) nie został dotrzymany, drugi termin (31 lipiec) też już minął.
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze