Przed Sądem Rejonowym w Szczecinku we wtorek rozpoczęła się sprawa przeciwko działaczom Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych Terra. Działaczom zarzucono, ze w dniu 16 lipca br. Zorganizowali nielegalną blokadę drogi krajowej nr 11. Blokadę zorganizowano jako protest przeciwko zwiększeniu norm emisji do atmosfery szkodliwych substancji przez firmę Kronospan. Uczestniczyło w niej kilkaset osób. Zakaz jej organizacji wydał burmistrz miasta. Problem w tym, że - zdaniem działaczy Terry - dokument zakazujący jej organizacji nie został doręczony organizatorom. Oskarżeni twierdzili przed sądem, że nie byli jej organizatorami, a jedynie osobami odpowiedzialnymi za porządek w czasie manifestacji. Organizatorem było Stowarzyszenie.
Pismo zakazujące organizacji manifestacji próbowano wręczyć w mieszkaniach prywatnych. Bez skutku. Następnego dnia w siedzibie stowarzyszenia doręczyciel chciał doręczyć pismo drugiemu oskarżonemu Jackowi Pawłowiczowi, którego tego dnia nie było. I na tym skończyły się próby doręczenia pisma. Jacek Pawłowicz ponadto stwierdził, że wieczorem w jego domu doręczyciel usiłował wręczyć pismo jego żonie. Ta - odmówiła jego przyjęcia, bo nie do niej było adresowane. Zeznawał również doręczyciel pisma, który stwierdził, ze nie udało mu się doręczyć pisma. Sąd zarządził przerwę w rozprawie do 10 listopada. Zostaną też wezwani kolejni świadkowie.
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze