Na ostatniej w tym roku sesji zebrali się dziś radni Rady Miasta Szczecinka.
Była to bardzo ważna sesja, gdyż przyjęto plan dochodów i wydatków miasta w
roku przyszłym, czyli budżet. Sesja obfitowała w różne polemiki i dyskusje.
Po części proceduralnej przystąpiono do dyskusji nad budżetem miasta na rok
przyszły. Chociaż komisje projekt budżetu zaopiniowały pozytywnie, radni
opozycji zgłaszali wiele zastrzeżeń i poprawek. Wszystkie poprawki zostały
odrzucone głosami koalicji i budżet przyjęto zakładając, że po stronie
przychodów zamknie się kwotą 47 mln 300 tys. złotych, a po stronie rozchodów
kwotą 48 mln 675 tys. złotych. Deficyt budżetowy ma być pokryty kredytami. Wśród
istotnych punktów była również informacja o zaniechaniu dalszej wymiany taboru
w Komunikacji Miejskiej. Na razie 10 nowych autobusów musi wystarczyć. Być może
w przyszłości temat powróci. W toku obrad ustalono również najniższe
wynagrodzenie i wartość jednego punktu dla pracowników administracji obsługi
szkół i przedszkoli. Dużą dyskusję wywołała sprawa powrotu burmistrza na
samorządowy etat. Radni opozycyjni podnosili, że w wielu miejscowościach
ogranicza się składy zarządów i podali przykład Koszalina, gdzie w skład
zarządu wchodzi prezydent, dwóch zastępców i dwóch społecznych członków.
Natomiast w Szczecinku od 1 stycznia będzie pracowało aż czterech etatowych
członków zarządu. Uchwałę przyjęto głosami koalicji. Dziś ustalono również
wynagrodzenia dla burmistrza. Od 1 stycznia burmistrz zarabiał będzie 8
tysięcy 200 złotych brutto. Po wolnej trybunie obrady zamknięto.
Reklama
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze