Niedawno ogólnopolskie dzienniki poinformowały, że możliwe jest ulokowanie jednej z amerykańskich baz wojskowych w rejonie Szczecinka. Starosta szczecinecki Krzysztof Lis uważał wówczas, że doskonałym miejscem na założenie takiej bazy byłoby Kłomino, ciągle niezamieszkałe porosyjskie miasteczko. Starosta obiecał, że przy najbliższej okazji zainteresuje tym tematem ministra Jerzego Mazurka. Również burmistrz Bornego Sulinowa Józef Tomczak uważa, że to dobry pomysł i nie czekając na spełnienie obietnicy przez starostę, wystosował list do ministra obrony narodowej Jerzego Szmajdzińskiego.
- Na naszym terenie byli żołnierze niemieccy, przez 50 lat gospodarowali tu Rosjanie, teraz mogą być Amerykanie - uważa burmistrz. - Gdy zorientowałem się, że publikacje w prasie mają charakter faktów medialnych, natychmiast wystosowałem list do Ministra Obrony Narodowej, by zachęcił dowódców amerykańskich do odwiedzenia Bornego Sulinowa. Niech przyjadą, zobaczą i zadecydują, a fakty medialne niech staną się rzeczywistymi.
Los Kłomina teraz w rękach Ministra Obrony Narodowej, który musi zadecydować, co zrobić z listem. A decyzja nie będzie należała do łatwych, gdyż - przypomnijmy - Polska wstępując do NATO zobowiązała się nie udostępniać swoich terenów dla obcych baz wojskowych. Inicjatywa burmistrza spotkała sie z poparciem starosty Krzysztofa Lisa.
Reklama
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze