Reklama
W Łobzie rozpoczął się pierwszy w Polsce proces o lichwę. Lichwa, czyli pożyczanie pieniędzy na bardzo wysoki procent z jednoczesnym wykorzystaniem przymusowej działalności dłużnika jest karalne. Łobeski lichwiarz twierdzi, że nie spisywał żadnych umów, nie określał daty zwrotu ani wysokości należnej mu prowizji. Twierdził, że ludzie sami określali terminy i wysokość oprocentowania. Sprawa jest w sadzie i rozstrzygnięcie pewnie prędko nie zapadnie. A tak swoją drogą to niektóre banki chyba zbyt daleko nie odeszły od lichwiarskich procentów, prowizji i opłat. Ale nic nie wskazuje na to, że zainteresuje się tym prokuratura lub chociażby urząd ochrony konsumentów.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze