Reklama
Dziś na śliskiej nawierzchni doszło do groźnego wypadku. Na trasie z Białego Boru do Brzeźnicy kierujący oplem nie wyhamował przed przejazdem kolejowym i wjechał pod nadjeżdżający pociąg. Pociąg jeszcze przez około 100 metrów wlókł samochód ścinając słupki kilometrowe. Podróżujący samochodem ojciec z córką doznali licznych obrażeń i zostali umieszczeni w szpitalu w Szczecinku. Jedną z przyczyn wypadku mogło być oblodzenie jezdni, ale ustali to postępowanie, które prowadzi szczecinecka policja.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze