Reklama
Piłkarze Darzboru na stadionie przy ulicy Piłsudskiego podejmowali szczecińska Arkonię. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:0. Arkonia od pierwszego gwizdka chciała zdobyć bramkę, ale to już w 10 minucie po strzale Adamowicza z rzutu wolnego prowadzenie objął Darzbór. I chociaż gra była szybka, na boisku nic ciekawego się nie działo. Silny wiatr wyraźnie przeszkadzał piłkarzom. Po przerwie w Darzborze nastąpiły zmiany i gospodarze częściej atakowali. Po około 15 minutach gry sędzia przerwał mecz, gdyż nadciągnęła nawałnica uniemożliwiająca grę. Po kilkunastu minutach przerwy grę wznowiono i stroną atakującą częściej był Darzbór. W 70 minucie spotkania po bardzo dokładnej i szybkiej akcji gospodarzy Kaszczyc pewnie umieścił piłkę w siatce Arkonii. Pięć minut później, po dośrodkowaniu Drozdowskiego Kaszczyc głową ponownie zmusił bramkarza gości do wyjmowania piłki z siatki. Arkonia nie oddawała pola bez walki. Raz poprzeczka uratowała gospodarzy przed utratą bramki. Po około 10 minutach po kolejnym dośrodkowaniu Podolańczyka Adamowicz głową ustalił wynik meczu.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze