Reklama
We wtorek w starostwie powiatowym zorganizowano konferencje prasową poświęconą zabiegom starostwa o odzyskanie stada krów bezumownie dzierżawionego przez spółkę Agrol w Świątkach. Wątpliwości dziennikarzy rozwiewali: starosta Krzysztof Lis i Powiatowy Lekarz weterynarii Marek Kubica. Starosta przedstawił powody, dla których umowa ze spółka nie została przedłużona. Stwierdził, że spółka nie wywiązywała się ze zobowiązań wynikających z umowy wobec starostwa, nie uczyniła tez nic, by zadbać o obiekty. Starosta stwierdził, że chociaż umowa wygasła, spółka nadal może trzymać swoje bydło w dotychczasowych obiektach. Marek Kubica stwierdził, że jedną z przyczyn, dla których krowy musiały być zabrane była zakaźna choroba - białaczka, która mogła doprowadzić do zagłady całego stada. Krowy w efekcie zostały zabrane, a starostwo swoich roszczeń dochodzić będzie nadal w oparciu o przepisy prawa. Zaległości spółki wobec starostwa sięgają około stu tysięcy złotych.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze