Reklama
Święta Wielkanocne minęły wyjątkowo spokojnie. Nie było poważniejszych zdarzeń. W niedzielę i poniedziałek mieszkańcy miasta spędzali czas w domach, lub gdy pozwalała pogoda, na spacerach. Nawet drugi dzień świąt - czyli lany poniedziałek upłynął bez ekscesów. Wpraedzie dzieci tradycyjnie biegały z wiadrami i butelkami pełnym wody, ale oblewały się tylko miedzy sobą. Patrole policyjne, których było więcej oraz straży miejskiej skutecznie studziły wszelkie dyngusowe zapędy. Mieszkańcy miasta mogli czuć się i czuli się bezpiecznie. Na ich głowy nie leciały strugi wody z okien, nikt tez nie czyhał z pewnym wiadrem gdzieś za słupem. Jedynie tylko drobny deszcz pokropił głowy spacerowiczom.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze