Reklama
Wczoraj w nocy na ulicy Lelewela spłonął samochód. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie charakterystyczne przeznaczenie pojazdu - był to karawan, własność jednej z firm pogrzebowych. Na początku lat 90 - tych często dochodziło do takich zdarzeń. Było to efektem niezgodnych z prawem działań konkurencji. A jak było w tym przypadku? Ustali to prowadzone postępowanie.
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze