Reklama
O wojsku w Szczecinku już prawie wszyscy zapomnieli. Pozostał po nim olbrzymi kompleks koszarowy przy ulicy Kościuszki i Polnej. Na zewnątrz wszystko jeszcze jako tako wygląda. Gorzej wewnątrz. Sterty gruzu, walące się budynki, wszechobecne chwasty - to obraz kompleksu od strony ulicy Polnej. Najgorsze w tym jest to, że przy sypiących się murach nie ma żadnych zabezpieczeń, a na teren bez jakichkolwiek trudności mogą wejść dzieci i poszukiwacze złomu. W takich warunkach o nieszczęście nietrudno.
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze