Reklama
Po raz kolejny młodzi i dorośli chwycili za worki na śmieci i ruszyli w Polskę, by posprzątać to, co pozostało po sezonie letnim. W miniony weekend uczestniczyliśmy w Ogólnopolskiej Akcji Sprzątanie Świata. A sprzątać jest co. Papierki, opakowania, butelki, niepotrzebne przedmioty można znaleźć dosłownie wszędzie. Takie wątpliwe ozdoby muszą znaleźć się tam, gdzie ich miejsce tj. na wysypisku śmieci. W ubiegłym roku na terenach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych zebrano ponad 120 ton śmieci. To świadczy o tym, że jesteśmy brudasami. Tegoroczna akcja Sprzątanie Świata - Polska 2004, podobnie jak w latach ubiegłych byłą dobrowolna, przez nikogo nie narzucana, apolityczna i ogólnoświatowa i miała na celu nie tylko poprawienie wizerunku naszego otoczenia, ale także wyrobienie postaw i zachowań młodzieży i dorosłych, które w przyszłości powinny stać się stylem życia każdego człowieka. Nic zatem dziwnego, że akcja cieszyła się sporym odzewem w szkołach, nie tylko dlatego, że sprzątający nie uczestniczą w zajęciach, ale także dlatego, że młodzież chce poprawić wizerunek naszego otoczenia. W akcji sprzątania uczestniczyło najwięcej młodych ludzi. Nie oznacza to, ze oni śmiecą najwięcej. Doświadczenie uczy, że to właśnie najbardziej bałaganią starsi.
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze