Reklama
Spacerując parkiem w okolicy plaży przy ulicy Kilińskiego nie sposób nie spojrzeć na teren przyszpitalny. My zwróciliśmy uwagę na rozległy teren, który wygląda tak, jakby nie było tam gospodarza. Wysokie na półtora metra chwasty, mnóstwo innych nieczystości, to widok, który z pewnością nie cieszy oczu osób spacerujących po parku wzdłuż szpitalnego ogrodzenia.
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze