Reklama
Dziś tuż po piątej rano na drodze nr 11 w pobliżu Turowa doszło do tragicznego zdarzenia. Kierujący nissanem w czasie manewru wyprzedzania zderzył się z jadącym z naprzeciwka rowerzystą. 22 - letni rowerzysta, mieszkaniec wsi Wilcze Laski, zmarł w karetce pogotowia. Z wyjaśnień kierującego nissanem wynika, że rowerzysta jechał nieoświetlonym rowerem, był w ciemnym ubraniu, a padający rzęsisty deszcz dodatkowo ograniczał widzialność. Kierujący wyprzedzanym samochodem ciężarowym nie zauważył tragicznego zdarzenia i nie zatrzymał pojazdu. Do tej tragedii mogło by nie dojść, gdyby rower był oświetlony zgodnie z przepisami o ruchu drogowym. Postępowanie prowadzi szczecinecka policja.
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze