Reklama
Służby ratownicze zostały dziś zaalarmowane informacją, że na jeziorze znajduje się łódź z leżącym na dnie człowiekiem. Na miejsce przyjechali strażacy, policja i pogotowie. Strażacy zwodowali łódź i popłynęli na ratunek. Okazało się, że w łodzi znajdował się mężczyzna będący pod mocnym wpływem napojów alkoholowych. Łódź doholowano do brzegu, a mężczyznę zabrano na badanie krwi. Jest to przypadek wyjątkowej bezmyślności i igrania z niebezpieczeństwem. Służby ratownicze narażono na zbędne koszty, a ów mężczyzna pływając pod wpływem alkoholu świadomie narażał swoje życie. Teraz odpowie przed sądem grodzkim. Być może zostaną mu przypisane do zwrotu koszty akcji ratunkowej.
Reklama

Napisz komentarz
Komentarze