Reklama
A wiosny jak na złość nie widać. Skromne jej oznaki, a więc mocniej świecące słońce, znikający śnieg, rozwrzeszczane wróble - jak na razie - jedyne jej symptomy. Przyleciały już żurawie, ale te płochliwe ptaki nie dają się podejść. Są też bociani zwiadowcy, ale głównego stada jeszcze nie widać. Młodzież nic sobie z tego nie robi i dziś tłumnie wyległa na Plac Wolności by przekonać się, jak to z wiosna jest. Dziś te grupki dzieci szukały wolnej wody, by w sposób tradycyjny utopić Marzannę.
Reklama


Napisz komentarz
Komentarze